Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
42 posty 5190 komentarzy

W imieniu konspiracji

Zdzich - - będziemy pisać tak jak jest.

Demokracja

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Cześć oddając Ireneuszowi Stypikowi, który 23 lata temu(!) napisał ten artykuł w Głosie Niezależnych: Jakże aktualne dzisiaj.

DEMOKRACJA - parszywe słowo
Zasada demokracji - to rządy wiekszości. Wielu ludzi na świecie (i, o zgrozo w Ameryce) chełpi się tym słowem, szasta nim na oślep i twierdzi, że "to dobre - to to czego chcemy".
A co będzie, jeżeli ta większość zechce zabrać Ci twój dom, business lub nawet twoje dzieci? W prawdziwej demokracji nie jest to przecież wykluczone. Normalną rzeczą jest fakt, że tam gdzie rządzi wieszość, prawa indywidualnego człowieka nie będą brane pod uwagę. Aby odebrać człowiekowi cokolwiek, w demokracji wystarczy uzyskać na swoją strone o jeden głos więcej niż połowa głosujących - i sprawa załatwiona. Poprawne określenie takiego stanu rzeczy, a więc demokracji, to: tyrania większości (często przekupionych głosów. "Bo mi się opłaca.").
Z pierwszą demokracją w historii świata zetknęliśmy się w starożytnej Grecji, gdzie masowo spędzano ludzi na areny i przy pomocy sterujących tłumem demagogów, tzw. nauczycieli, większością głosów ustanawiano "prawa". Nie były one nigdy sprzeczne z założeniami klasy panującej. Gdy rządząca klika zabrać chciala komuś prywatną własność, a nawet pozbawic go życia - wystarczyło przekupić lub przekabacić na swoją stronę więcej niż połowę ludzi na arenie, po czym odbywała się egzekucja zupełnie legalnie.
Wiemy z historii, że po niedługim czasie, ludzie w starożytnej Grecji zatracili szacunek dla innych, zatracili chęć posiadania czegokolwiek, zamarła w nich chęć do pracy, i, konsekwentnie, tyrania klasy rządzacej się pogłębiała.
Dzisiaj, jak na ironię, słyszy się często słowa wyrażające wdzieczność Grecji za demokrację. To tak, jakby dziękować komuś za kalectwo, za ból, i za krzywdę. To jak diabłu dziękować za piekło.
Tragiczna lekcja, jaką przeszli Grecy była nauczką dla starożytnego Rzymu. Rzymianie stworzyli r e p u b l i k ę. Najwyższym prawem była Konstytucja, która gwarantowała i chroniła prawa indywidyualnego człowieka. Ale rozum ludzki jest zawodny, a pamięć krótka. Krok za krokiem konstutycja rzymska była wypaczana i z biegiem czasu zamiast być gwarantem praw dla obywateli, stała się narzędziem rządu i gwarantem nieograniczonych poczynań sprawującej władzę elity. Zaczęły wchodzić w życie coraz to nowe "poprawki" regulujące szkolnictwo, handel, banki, system podatkowy, rolnictwo, budownictwo, wprowadzono zapomogi dla bezrobotnych, itd. Nikt nie pomyślał, że "opieka" rządu nad bezrobotnymi podwajała następnego dnia ich liczbę. Bo po co pracować, jeżeli można żyć nic nie robiąc? Ta rzekoma "pomoc" i dawanie innym odbijała się na tych co jeszcze pracowali. Oni to przecież musieli wszystko finansować. Rząd nie może przecież dawać od siebie, bo nic nie posiada ani nie produkuje. Aby dać jednemu - innemu trzeba odebrać. Ilość więc tych, którzy chcieli pracować bez pełnego wynagrodzenia malała. Rósł natomiast w astronomicznym tempie rządowy aparat ucisku, a z jego wzrostem, i w jeszcze większym tempie, rosły podatki. I stało się: Rzymska Republika przeistoczyła się w demokrację! Dyktatura klasy panującej nie miała granic.

Ale czemu wspominam historię sprzed ponad dwa tysiące lat temu? Otóż obserwując wydarzenia dnia dzisiejszego, akcje niektórych ludzi, rosnące wpływy jakie ci ludzie mają na kształtowanie naszego życia, oraz gdy przyjrzymy się bliżej ich zamiarom - dostrzeć można dokładne podobienstwo historii Starożytnego Rzymu z tym co się dzieje dzisiaj w Europie i Ameryce. Cała armia "reformatorów" pracuje w pocie czoła 24 godziny na dobę, aby opanować współczesny świat na tzw. demokratycznych zasadach. Nawet republikańscy prezydenci USA promują "demokrację" niemal w każdym przemówieniu. W szkołach już nawet się nie wspomina, że Ojcowie Stanów Zjednoczonych stworzyli REPUBLIKĘ, a nie demokrację. Większość obywateli nie umie nawet odróżnić republiki od demokracji. Nikt im nie powiedział, że republika, to system oparty na prawie, równym dla każdego. Republika, to jest system, w ktorym nadrzędną rzeczą jest respektowanie praw indywidualnego człowieka. Jest to system, w którym PRAWO OGRANICZA PRZYWILEJE RZĄDU/ A NIE OBYWATELA. W Republice człowiek jest istotą w o l n ą. W przysiędze na wierność Fladze Stanów Zjednoczonych (Pledge of Allegiance to the Flag), bezmyślnie cytowanej codziennie na różne okazje, przysięga się "to the Republic for which it stands". Ojcowie Ameryki, którzy napisali Deklarację Niepodległości, stanowczo udokumentowali założenie, że Bóg dał nam prawa, a ludzie tworzą rząd, którego celem jest ochrona tych praw. Są to wspaniałe i kochane słowa. W żadnym dokumencie tworzącym podwaliny Stanów Zjednoczonych - czy to w Konstytucji, czy tez Deklaracji Niepodleglości - nie ma ANI JEDNEGO SŁOWA "DEMOKRACJA". ANI JEDNEGO!
Twórcy państwa Amerykańskiego wiedzieli dobrze czym jest demokracja i chcieli uchronić przed nią uchodzców spod tyranii demokracji panującej w innych krajach. Zło jakie tkwi w demokracji było i jest marzeniem wielu ludzi. Twórca komunizmu, żydowski filozof Karol Marx, w drugim rozdziale swojego "Manifestu" napisał: "Pierwszym stopniem (etapem) w rewolucji klasy robotniczej jest podniesienie proletariatu do pozycji klasy rządzącej, aby zwycieżyć bitwę o demokrację". Inny zagorzały promotor "prawdziwego komunizmu" oraz "nowej ery", Michaił Gorbachew, w swojej książce "Pierestrojka" wydanej w 1987, pisze: "Każda część naszego programu pierestrojki bazuje całkowicie na zasadzie: więcej socjalizmu, więcej demokracji".
Demokracja, to marzenie DRANI. Budzącym jednak przerażenie jest fakt, że DEMOKRACJA i SOCJALIZM zakwitły w Stanach Zjednoczonych, kraju który był ostatnią nadzieją dla tych, którzy spod demokracji uciekali.
Smutno mi się też robi, gdy z ust Polaków, a szczególnie tych, którzy walczą dalej o wolność Polski, pada w co drugim zdaniu słowo: demokracja. Nie róbcie tego - kochani! Demokracja jest wrogiem wolności. Wolność, to po prostu WOLNOŚĆ! A demokracja - to parszywe słowo.

 

Od Zdzicha: A gdyby tak nauczyć się na klęskach byłych Republik (tej rzymskiej i amerykańskiej) i napisać współczesną Konstytucję dla Konstytucyjnej Republiki Polski, którą później nie będzie można zmieniać lub "poprawiać"? 

 

KOMENTARZE

  • Pierwsze wrażenie jakie odniosłem po obejrzeniu zdjęcia do artykułu, to...
    nasze telewizje (te oficjalne, jak się tutaj okazuje reżimowe) pokazują nam, tych żołnierzy, żeganających się ze swoimi rodzinami, ze swoimi dziecmi które trzymają przeważnie na ręku... Jak to jest możliwe, że taki człowiek potem kopie w drzwi do jakiejś lepianki, jakiejś bezbronnej rodziny, gdzie z całą pewnością są przerażone dzieci? Jak to jest w ogóle możliwe, że wojsko które zostało powołane by bronic swojego kraju, wyjeżdża z tego kraju, gdzieś na jakąś wojnę do innego kraju? Jak to jest, że ci sprawni, młodzi ludzie ludzie, zamiast pracowac na pomyślnośc swojego kraju, właśnie u siebie, jadą w imię nie wiadomo czego, do jakiegoś innego kraju, by zabijac i rabowac tubylców...
  • Nie potępiajmy jednak demokracji, bo..
    obecnie trudny byłby powrót do monarchii. Do takiej monarchii gdzie monarcha byłby pomazańcem Bożym i pełniłby władzę właśnie w imieniu Pana Boga. Byłby namiestnikiem Pana Boga. Niech będzie demokracja, ale ze świadomością właśnie tej Misji pełnionej w imieniu Pana Boga. Mówił o tym Ks. Kiersztyn. Polecam jego wykład:
    http://www.youtube.com/watch?v=tdb5uV4leMQ
  • @Jan Paweł 10:43:49
    Nie wysłuchałem,ale artykuł odnosi się do demokracji,a proponuje republikanizm jak antidotum ,nic nie mówi o monarchi .Ale może my czytaliśmy inne artykuły.
  • @
    Większość obywateli nie umie nawet odróżnić republiki od demokracji. Nikt im nie powiedział, że republika, to system oparty na prawie, równym dla każdego. Republika, to jest system, w ktorym nadrzędną rzeczą jest respektowanie praw indywidualnego człowieka. Jest to system, w którym PRAWO OGRANICZA PRZYWILEJE RZĄDU/ A NIE OBYWATELA

    Przyznaje, ze do dziś też nie potrafiłem jasno powiedzieć różnicy. Tak jak Pan napisał za posrednictwem demokracji możemy przegłosować coś i zgodnie z tym czymś przeladować podatkami obywateli.
  • @Jan Paweł 10:21:47
    A ja zupełnie nie rozumiem ludzi mających dzieci, którzy podkładają bomby mogące zabić inne dzieci. Nie rozumiem żonatych facetów, którzy wysadzają się w powietrze, bo jakiś posrany prorok obiecał im hurysy w raju.

    Ci na zdjęciu mają na sobie mundury i broń na plecach. Jawnie polują na posrańców. Dorosłych posrańców; do dzieci nie strzelają. W przeciwieństwie do skurwieli z bombami w plecaku.

    pozdrawiam
  • autor
    Niedawno zamieściłem tekst o różnicy między Konstytucją amerykańską a polską (Pacta Conventa).

    Tu połączył Pan oba podejścia w jedno. Przykre, że nie zauważa Pan różnicy.

    Co do demokracji - zgoda.
  • Racja!
    Panie Zdzich, dokładnie tak samo myślimy u nas, w gronie chłopaków. I tylko nadziwić się głupocie poważnych nieraz blogerów nie możemy, którzy demokrację lekkomyślnie jako alternatywę dla obecnie nam panującej tyranii wychwalają. Zapominają głupcy, że Pana Jezusa też demokratycznie rzydy podłe na umęczenie skazali.

    Specjalnie dla pana, choć normalnie gwiazdek nie przydzielamy, piątacha dajemy w imieniu jednostki!
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:38:07
    Przyznam szczerze ze czytałem to i bardzo mnie Pana wpis wtedy zainteresował. Było by naprawdę fajnie gdyby można było ten temat rozwinąć w jeden post i dać do przeczytania dla wszystkich.
    Oczywiście bez PRS ani CP, wytłumaczyć dokładnie gdzie tak naprawdę
    jest różnica. To są ciekawe fakty, większość nie zdaje sobie z tego sprawy!
  • @Stara Baba 00:10:52
    Jak można pomijać CP, gdy znakomita większość tzw. europejskich pomysłów ma swe źródło w polskiej myśli filozoficznej i społecznej?

    To, że jesteśmy indoktrynowani, a naszą historię sie fałszuje - to nie znaczy, że mamy to uznać za prawdę.
    Może wreszcie przestaniemy myśleć o sobie jako tych gorszych?

    Dlaczego tak niektórych boli, że mieliśmy wielkie osiągnięcia, gdy byliśmy niepodlegli?
  • @liberalkonserwatywny 11:17:48
    Republikanizm juz nie raz nawalil, zwlaszcza ten rzymski i amerykanski. Dlatego obstaje za Konstytucyjna Republika, ktora zapobierze frywolnym zmianom. Do tego, patronem lub zwierzchnikiem takiej Konstytucyjnej Republiki moze byc krol, jak np. Jezus Chrystus - czemu nie.
    Wiem, ze Michalkiewicz, Korwin Mikke, Cejrowski, i moze nawet Wojtas sa za takim rozwiazaniem.
  • @liberalkonserwatywny 11:17:48
    To wysłuchaj, bo bardzo ciekawy wykład, także dla liberałów
  • @ratus 19:31:17
    Widac musisz jeszcze wiele przeczytac. Polacy kiedyś robili dobre interesy z Arabami ale nie z pozycji siły tylko zwykłego partnerstwa, zwykłej wymiany handlowej, mówiło się że nawet bratniej. Jakoś nikt przez te całe lata nie przyjeżdżał do Polski z plecakiem, nie wysadzał nam dworców czy PKiN, który nie był jeszcze wtedy tak strzeżony jak teraz. Wręcz przeciwnie, ludzie którzy tam jeździli na kontrakty bardzo miło wspominają kontakty z Arabami.
  • @ratus 19:31:17
    Zaś Iran przyjął po wojnie tysiące polskich sierot, dla których wybudował specjalne osiedla gdzie była nawet szkoła. A teraz PIS i np Sakiewicz nawołuje do inwazji na Irak... Taka wdzięcznośc.
    Kiedyś senator Małachowski opowiadał jak jeździł motocyklem po Bliskim Wschodzie i wszędzie gdzie dojechał spotykał się z serdeczną gościnnością, więc nie gadaj o Arabach z plecakami. Polacy pod okupacją niemiecką w czasie II wojny, też wysadzali pociągi niemieckie i byli przez okupantów nazywani bandytami.
  • @Jan Paweł 20:39:34
    Święte słowa! Święte słowa!

    Pewien socjalista wyjasnial mi kiedys, ze II WŚ byla wojna ¨religijna¨, gdyz polscy partyzanci byli Katolikami. Chcial mi wytlumaczyc, ze gdyby nie religia, to II WŚ by nie bylo!
    Nie dziwie sie teraz, ze z taka zaprogramowana mentalnoscia, bio-roboty potrafia mordowac ludzi w obcych krajach, podczas gdy sa ¨kochajacymi tatusiami¨ we wlasnym domu. Nastepny dowod na to, ze DEMOKRACJA to dyktatura polglowkow.
  • Demokracja zniszczy Polskę bardziej, niż zabory, II wojna światowa i komunizm razem wzięte.
    W demokracji każde bezeceństwo ma alibi (bo wszak to lud tak zdecydował lub jego parlamentarni reprezentanci, więc przymusu nie było, więc wszystko w porządku), czego przykładem niedawno przegłosowana w Sejmie ustawa o "bratniej pomocy".
    W demokracji bez większego sprzeciwu narodu przechodzą rzeczy, których każdy I sekretarz PRL bałby się dokonać ze strachu przed masowym buntem i rozlewem krwi. "Demokracja jest złem, demokracja to śmierć" - jak zauważył klasyk.
  • Grzegorz Braun bardzo trafnie w niedawno udzielonym wywiadzie:
    "Ja się w ogóle zasadniczo nie godzę na kształt ustrojowy tej atrapy państwa, w jakiej przyszło nam żyć. Jako monarchista, jeśli mnie ktoś o to czasem pyta, ze szczerego serca zachęcam do obalenia tego reżimu. Tego się nie da „naprawić” – demokracja ze swej istoty jest bowiem stanem permanetnej awarii aksjologicznej: nie ma nic świętego, skoro wszystko można poddać pod głosowanie. To trzeba zatem pilnie obalić – zanim się samo zawali grzebiąc większość z nas pod gruzami, a zadłużone na pokolenia niedobitki skazując na jakąs formę bezbożnego zamordyzmu".
  • osiągnięcia ludzkości
    demokracja - rządy większosci przekupionej przez władzę
    republika - prawo i konstytucja jako narzędzia władzy
    socjalizm...
    liberalizm...
    kapitalizm...
    i tak zawsze wychodzi tyrania, oligarchia, totalitaryzm, plutokracja, anarchia

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031